Alkoholizm
Alkoholizm to choroba, to nie ulega wątpliwości. Wiele osób w początkowej fazie tej choroby nawet nie zdaje sobie sprawy, że zaczynają się uzależniać. Co gorsza nie zdają sobie sprawy jak bardzo ranią najbliższe osoby w ich otoczeniu. Zaczyna się od jednego piwa codziennie. Potem ilości się zwiększają. Potrzeba napicia się jest w przypadku nawet najmniejszego zdenerwowania. Gorzej gdy nerwy i stres przybierają większe rozmiary wtedy jest ciężej, bo ciężej się uspokoić za pomocą jednego piwa, więc sięga się po coś mocniejszego lub większej ilości. W dalszym stadium pije się alkohol coraz gorszej jakości. Pieniędzy nie zawsze starcza, wtedy pojawia się kolejny problem. Obwiniana jest rodzina i przyjaciele. Do osoby uzależnionej od alkoholu nie docierają żadne argumenty. Krzyk i wyrzuty są ostatnią rzeczą jaką powinno się używać podczas rozmowy z osobą uzależnioną od alkoholu. Człowiek taki nie zdaje sobie sprawy co się z nim dzieje i jaki to ma wpływ na jego życie i życie innych. Często zamyka się w sobie i nie chce rozmawiać. Leczenie jest ciężkie, bo taka osoba musi się mu poddać dobrowolnie. W wielu przypadkach pierwsze leczenie nie przynosi skutku, a uzależniony wraca do nałogu.
Bardzo dużo zależy od odporności psychicznej takiego człowieka i wsparcia w rodzinie. U wielu osób nawet małe przeszkody życiowe sprawiają, że załamuje się i nie wie co dalej ze sobą zrobić. Wtedy często sięga się po alkohol by na spokojnie pomyśleć i ukoić nerwy.
Wielu młodych ludzi także we wczesnym wieku sięga po alkohol. Dlatego należy bacznie obserwować swoje dzieci, by w przyszłości problem alkoholu nie dotknął także ich.